poniedziałek, 24 lutego 2014

Komentarz do Ukrainy + Aktualizacje o kolejne wydarzenia

Dzień dobry cześć i… czołgiem? Tak! Dzisiaj w końcu powiem wam, co sądzę o tej całej Ukraińskiej rewolucji. Jest, co opowiadać moi mili, ale zacznę od podania swoich źródeł. Otóż korzystam z: Russia Today (której wierzę najbardziej ze wszystkich swoich źródeł…), Deutsche Welle oraz jakiś polskich stron typu tvn24, onet, wp.pl czy strony na Facebooku. Nie chcę byście mnie źle zrozumieli – korzystam z tamtych informacji, tak, ale potem zbieram wszystko do tzw. „kupy” i wyciągam własne wnioski. A ponieważ są to tylko moje wnioski, nie musicie się z nimi zgadzać :)

sobota, 22 lutego 2014

Kara czy Nagroda?

Życie jest pełne niespodzianek, czyż nie? Niespodzianek i planów. Z tego też powodu dzisiaj pytanie: „co się dzieje z planami?” Ale, ale. Nie chodzi mi o to by powiedzieć wam jak wykonać wasze wspaniałe plany (mogę wam, co najwyżej podpowiedzieć jak przejąć kontrolę nad światem…). Chodzi mi raczej o to by dać wam szansę na zastanowienie się jak załatwić kwestię wykonanych planów i niewykonanych planów z punktu widzenia rodzica/opiekuna.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Uczenie się na błędach

                Podczas jednej z rozmów o wszystkim i o niczym usłyszałem propozycję napisania czegoś o ciekawym zjawisku psychofizycznym znanym w środowisku uczniowskim i nie tylko, jako „kac”. Z przykrością odmówiłem, ponieważ kompletnie nie znam tematu i wolę się tam nie zagłębiać… ALE! Wiem coś o uczeniu się na swoich błędach. Wiem o tym chyba aż za dobrze i dzisiaj, tak żeby trochę nawiązać do tamtej propozycji o tym właśnie do was napiszę.

piątek, 14 lutego 2014

Walentynki

Przepraszam, lecz nie będzie żadnego okolicznościowego tekstu o Walentynkach.
Walentynki, bowiem, jako święto zakochanych, jest zupełnie po za moim zasięgiem. Zwłaszcza, że od czasów gimnazjum zamiast święta zakochanych obchodzę w tym dniu święto tynkarzy z konkurencyjnym do Walentynek hasłem:
„Walę Tynki”


Pozdrawiam i życzę wesołego święta tynkarzy :)



PS. Żeby uniknąć niepotrzebnej dezorientacji w kwestii nowej ankiety, teksty "okolicznościowe" to teksty pisane z okazji rocznic i ważnych wydarzeń historycznych

środa, 12 lutego 2014

Just a quick correction

Textbook McDougal Litell "The Americans. Reconstruction to the 21st Century" version 2003, page 539, chapter 16, section 2: "The blitzkrieg tactics worked perfectly. Major fighting was over in three weeks, long before France, Britain, and their allies could mount a defense. In the last week of fighting, the Soviet Union attacked Poland from the east, grabbing some territory."

Ok. Why am I quoting this? Because I would like to clarify something:

Walka o Prawdę Historyczną

Panie i panowie, jak to się kiedyś mówiło „zbulwersowałem” się niedawno. Sytuacja wydarzyła się 3 lutego, ale z powodu braku czasu na napisanie tego tekstu wrzuciłem ten napisany wcześniej, na temat Maryi, no a potem był okolicznościowy tekst historyczny i znowu nie mogłem dać wam tego, co teraz piszę. Cóż. „Polacy nic się nie stało” i lecimy dalej. O co chodzi? O przekłamywanie historii w podręczniku w Ameryce. I tak, jest to chyba najdłuższy tekst w historii tego bloga… A ponieważ zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy uwielbiają czytać o historii, zrobiłem tak by wpis zajmował mniej miejsca niż zajmować powinien.
Tak, oczywiście zdaję sobie sprawę, że cytuję podręcznik do nauki o historii Stanów Zjednoczonych i tak, zdaję sobie sprawę, że należałoby zacząć od innych, wcześniejszych błędów a nie tak wyskakiwać nie wiadomo skąd i dlaczego. Jako trzecie „tak” – tak, zdaję sobie sprawę, że ktokolwiek, kto nie interesuje się II Wojną Światową czy historią Polski zapomni o tych informacjach w pięć minut po tym jak je przeczyta (ewentualnie po najbliższym sprawdzianie), niemniej jednak czuję się zobowiązany do poruszenia kilka spraw tutaj, tak samo jak zrobiłem to na facebooku (no zdenerwowałem się, nie ma co drążyć tego tematu) i tak samo jak poruszyłem tą kwestię w rozmowach prywatnych w szkole.
Przede wszystkim kilka informacji początkowych – cytuję podręcznik McDougal Litell "The Americans. Reconstruction to the 21st Century" z roku, 2003 który w rozdziale 16, w sekcji 2 na stronie 539 informuje: “Doktryna blitzkriegu działała idealne. Główne walki zakończyły się w trzy tygodnie, na długo przed tym nim Francja, Wielka Brytania i ich sojusznicy mogli utworzyć obronę. W ostatnim tygodniu walk ZSRR zaatakował Polskę, zabierając część terytorium”*

niedziela, 9 lutego 2014

OUN-UPA walczy o niepodległość z Polskim zaborcą

                Panie i panowie, w ramach przypominania o ważnych wydarzeniach i ich znaczeniu chciałbym przytoczyć pewien wiersz. Czyj on jest? Znalazłem go w internecie*, lecz nie wiem, kto jest autorem. Wydaje mi się, że jest to ciekawy tekst. Być może drastyczny, ale cóż... to nie moja wina, że UPA była brutalna... A dlaczego dziś? Ponieważ w dniu 9 lutego 1943 w polskiej kolonii Parośla Pierwsza (gm. Antonówka, powiat sarneński) oddział UPA pod dowództwem Hryhorija Perehijniaka zamordował 173 Polaków co jest uważane za pierwszy masowy mord podczas „Rzezi Wołyńskiej”
                Całkiem przypadkowo wiąże się to z jakimkolwiek Polskim poparciem dla Ukraińskich nacjonalistów walczących z rządem w Kijowie ;)

wtorek, 4 lutego 2014

A jakby tak coś... o Maryi?

                Panie i panowie, dzisiaj o religii ale temat jest ciężki, więc tekst będzie nieco dłuższy niż zwykle. Jest to jeden z tych tematów, które spowodowały moje odejście z Kościoła Rzymsko-Katolickiego – Matka Boska, Panienka Przenajświętsza, Maryja Zawsze Dziewica i tak dalej. Dość powiedzieć, że temat drażliwy od wielu, wielu lat. Dlaczego Katolicy ją czczą i dlaczego Luteranie (ani żadni inni Protestanci) tego nie robią?