Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polityka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 lipca 2014

O Bliskim Wschodzie

                Panie i panowie. Zastanawiałem się już miesiąc (albo półtora) temu nad napisaniem tego tekstu, ale zawsze było coś ciekawszego, prostszego, bardziej zajmującego… Odciągałem, więc w czasie pisanie kontrowersyjnego tekstu aż będę miał na to odwagę. W końcu jednak stało się to, co się stało i wojna wybuchła na nowo. Nie chciałem pisać tak od razu, na pierwszy odgłos wystrzałów, ponieważ nie chce wejść do tego wspólnego frontu ludzi krytykujących Izrael albo płaczących, że Izrael jest tak krytykowany. Teraz, gdy to czytacie, mam nadzieję, że wybuchy już przycichły, ludzie przestali umierać. Mam nadzieję, że sytuacja już jest spokojna i stabilna…

środa, 16 lipca 2014

Wojna w Wietnamie, część polityczna

                Kontynuując serię o Wietnamie wracamy dziś z polityką. Temat jest ciekawy i potrzebny do zrozumienia całego konfliktu, oraz do zrozumienia przyczyn porażki Stanów Zjednoczonych. Porażka ta, bowiem nie wzięła się z chmur. Jest to seria działań w polityce, która uniemożliwiła zwycięstwo oraz zablokowała możliwość dalszego przedłużania wojny. Spróbuję trzymać to krótko, zwięźle i na temat. Zobaczymy jak mi wyjdzie ;)
Wkrótce seria zostanie zakończona podsumowaniem działań ściśle wojennych.

niedziela, 1 czerwca 2014

Tu jest Polska, tu się pije?

                Panie i panowie, dzisiaj mam dla was krótką ciekawostkę, którą zaskoczył mnie jeden z moich kolegów w poprzednim tygodniu a która jest powiązana w pewien sposób z życiem każdego młodego Polaka (i nie tylko, ale za wschodnią granicę na razie nie chcę wychodzić…). Ciekaw jest czy ty tylko dla mnie jest to nowa informacja – Czy zdajecie sobie sprawę, że w Polsce żadna ustawa nie reguluje spożywania alkoholu przez nieletnich? Co to oznacza? Powiem jaśniej – nawet 12-latek może pić alkohol i policja nie może nic zrobić!

czwartek, 13 marca 2014

Pod Dyktando Społeczeństwa

Panie i panowie. Matury zbliżają się coraz szybciej a wraz z maturami drogi co poniektórych pójdą w świat szybciej niż niemiecki Blitzkrieg, dlatego też dzisiejszy tekst będzie o zmianach, o globalizacji, o technologii, o społeczeństwie… O wszystkim co może i o wszystkim co chce zmieniać nasze życia.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Komentarz do Ukrainy + Aktualizacje o kolejne wydarzenia

Dzień dobry cześć i… czołgiem? Tak! Dzisiaj w końcu powiem wam, co sądzę o tej całej Ukraińskiej rewolucji. Jest, co opowiadać moi mili, ale zacznę od podania swoich źródeł. Otóż korzystam z: Russia Today (której wierzę najbardziej ze wszystkich swoich źródeł…), Deutsche Welle oraz jakiś polskich stron typu tvn24, onet, wp.pl czy strony na Facebooku. Nie chcę byście mnie źle zrozumieli – korzystam z tamtych informacji, tak, ale potem zbieram wszystko do tzw. „kupy” i wyciągam własne wnioski. A ponieważ są to tylko moje wnioski, nie musicie się z nimi zgadzać :)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Luteranizm - kwestia polityczna

Panie i panowie, okres świąteczny był czasem, kiedy ludzie znów się odzywają do siebie nawzajem i podczas tych rozmów różne ciekawe rzeczy wychodzą na światło słoneczne. Ze mną nie było inaczej i jeden z mych dobrych kolegów zapytał mnie jak to jest z Luteranizmem. Tłumacząc mu tą sprawę zacząłem, co zresztą jest normalne w moim wypadku, szukać głębiej. Dotarłem podczas tych poszukiwań do Metodyzmu, innego kościoła Protestanckiego, i zauważyłem, że różnice między nami są marginalne… Teraz zaś chciałbym się z wami podzielić tym wszystkim. Problem w tym, że aby zrozumieć Kościół Ewangelicko-Augsburski (Luterański) nie można go oddzielać od polityki, która stała na samym początku istnienia tego Kościoła. Dlatego też od polityki zaczniemy by potem łatwiej było o tym wszystkim mówić.

czwartek, 19 grudnia 2013

Wehrmacht ratuje pianistę

Widzicie panie i panowie… po latach wracam do filmu Romana Polańskiego (nawiasem mówiąc niesamowity reżyser) pod tytułem „Pianista.” Jest tam mnóstwo rzeczy, na które dawno temu nie zwróciłem uwagi. Jedną z tych właśnie rzeczy jest tożsamość kapitana Wilma Hosenfelda, który uratował Władysława Szpilmana po zakończeniu Powstania Warszawskiego. Chciałbym nie tylko opowiedzieć przez chwilę o nim, ale również o wielu normalnych Niemcach, którzy służyli w Siłach Lądowych III Rzeszy (niem. Wehrmacht) wbrew całej Sowieckiej propagandzie. Nie, tekst nie ma na celu gloryfikowania Narodowego Socjalizmu ani wymazania zbrodni wojennych popełnianych przez Wehrmacht czy przez Waffen-SS w trakcie II Wojny Światowej (lub przed nią). Zbrodnie te są niewybaczalne i żaden tekst, nigdy nie powinien starać się wymazać tych morderstw z historii.

niedziela, 15 grudnia 2013

Wolność zaczyna się tam gdzie kończy się strach

Panie i panowie! Postanowiłem przejrzeć stare pliki (takie zimowe porządki na komputerze zrobiłem) i zobaczyłem, że dawno temu napisałem jeden tekst, który do tej pory się tu nie znalazł (ani jedno słowo nie zostało zmienione od momentu znalezienia). Czy wam się spodoba? Zobaczymy. Czy coś wniesie do waszego życia? Zobaczymy. Na pewno będzie się wiązał z tekstem o stanie wojennym i Solidarności ;)
Oto i on :)


„Wolność zaczyna się tam gdzie kończy się strach”
Dezerter – „Jeśli chcesz zmieniać świat”

Wolność... Ach... Wszyscy od lat krzyczą że potrzeba im wolności. A to Rosjanie, Prusacy i Austriacy (krzyczeli o tym przez 123 lata), a to znowu Generalnia Gubernia cała rozbrzmiewała zewem wolności. A czy oni wszyscy wiedzieli o co walczą? Prawdopodobnie tak. A my? Gdy dzisiaj krzyczymy o wolność, czego nam potrzeba? Czy znowu brakuje nam politycznej niezależności? Od kogo (pomińmy na razie Unię Europejską)? A może jesteśmy zależni gospodarczo... Hmm... Zły przykład. Ale nie krzyczymy przecież o większą niezależność gospodarczą. Przecież nam, zwykłym ludziom zależy na... No właśnie – na czym?

czwartek, 12 grudnia 2013

Znajdzie się cela dla Jaruzela!

Moi drodzy, chciałem zacząć z tekstami odnoszącymi się do ostatniej ankiety jednak przypomniano mi o rocznicy, która właśnie nadeszła i w związku z tym zmuszony jestem wystosować tekst okolicznościowy ;)
Tak, mówię o 13 Grudnia 1981 roku i o stanie wojennym wprowadzonym przez generała Wojciecha Jaruzelskiego. Moje osobiste zdanie odnośnie tego wydarzenia jest od lat takie same – ponieważ interwencja sił radzieckich, tudzież oddziałów innego państwa „sojuszniczego” a skupionego w Układzie Warszawskim, była możliwa i wykonalna, wprowadzenie stanu wojennego na terenie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej było w interesie wszystkich Polaków.

piątek, 15 listopada 2013

Historiografia Zwycięzcy

Uwaga!
Poniższy tekst nie został napisany by kogokolwiek obrazić. Jest to tylko i wyłącznie próba popchnięcia was w kierunku refleksji nad swoim życiem, nad swoją wiarą i nad swoimi wartościami. Bardzo proszę by ci, którzy nie czują się na siłach by czytać jak Bóg Wszechmogący jest nazywany „Złym Bohaterem” oraz by czytać metafory i przenośnie, które mogą kłócić się z ich przekonaniami i doktrynami, natychmiast przerwali czytanie tego postu i zamiast tego przeczytali o czymś innym.
Wszelkie pytania możecie zostawiać w komentarzach. Zdaję sobie sprawę, że ten tekst ma swoje luki i zapewne ma swoje niedociągnięcia (chyba wpadam miejscami w Sci-Fi), lecz jest to wizja, którą sobie wykreowałem myśląc o tym, w co wierzymy.
Wiem, że powinienem kontynuować serię dotyczącą ankiety i będę ją kontynuował. Próbuję jednak wrzucać teksty opublikowane w gazetce 67 LO mniej więcej w tym samym czasie, w którym sama gazetka jest publikowana.
Życzę udanego, pełnego refleksji, czasu spędzonego nad tym tekstem :)
Koniec Uwagi!

niedziela, 27 października 2013

Kilka słów o wojnie

                „Obywatele Rzeczypospolitej! Nocy dzisiejszej odwieczny wróg nasz rozpoczął działania zaczepne wobec Państwa Polskiego, co stwierdzam wobec Boga i Historii. (…) Cały naród polski, błogosławiony przez Boga, w walce o swoją świętą i słuszną sprawę, zjednoczony z armią, pójdzie ramię przy ramieniu do boju i pełnego zwycięstwa.” Wojna moi mili, a gdyby ktoś nie wiedział to słowa, które właśnie przeczytaliście wypowiedział prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Ignacy Mościcki w dniu napaści Niemieckiej III Rzeszy, 1 września 1939 roku. Dzisiaj chwilę o wojnie, o jej potrzebie i o tym, kiedy ta zabawa się zaczęła. Wszystko przez Kaczmarskiego i jego „Koniec Wojny Trzydziestoletniej”…

czwartek, 17 października 2013

Krótko o N. Machiavellim

                Chciałem pisać o niesamowitych rzeczach ale skończyło się na tym, że rozmawiałem z kimś ostatnio o polityce. Zaczęło się od historii, wojen i rządów a skończyło na poglądach politycznych. W pewnym momencie pojawiło się pytanie „a jakie są twoje poglądy polityczne?”, więc bez zastanowienia powiedziałem, że jestem Machiavellistą. Zdziwienie na twarzach moich rozmówców skłoniło mnie do napisania tego tekstu.

Co to jest Machiavellizm? Kim są Machiavelliści? Kto zacz ten cały Machiavelli?

niedziela, 22 września 2013

"Już się szkopy nie tułają po borze, niejednego przez nas trafił szlag"

                Panie i panowie. Tak zaciętego boju w ankiecie jeszcze tu nie było. Zróbcie coś z tym proszę :) A my tymczasem wrócimy do Kampanii Polskiej. Tym razem od drugiej strony – dlaczego Polska nie mogła dobić do „remisu” i negocjacji z naziztowskim najeźdźcą? A w tytule piosenka "Major Ponury". Jest on co prawda wybitnym dowódcą Armii Krajowej i działał głównie w 1943 i 1944 ale we wrześniu też brał udział (dowódca kompanii Zmotoryzowanego Batalionu Policji).
                Przede wszystkim nie, nie będę mówił o błędach Polskich i Niemieckich dowódców. Jedni i drudzy popełniali ich całe mnóstwo i po każdej ze stron ktoś nie odrobił pracy domowej wystarczająco dobrze. Po stronie Polskiej generał Dąb-Biernacki i generał Bortnowski będą stanowić przepiękny przykład ignorancji i niekompetencji. Po stronie Niemieckiej? Postawiłbym zapewne generała Guderiana za to, że pozwolił pod Wizną zatrzymać całą swoją armię pancerną. A teraz idźmy tam gdzie powinniśmy iść.

środa, 24 lipca 2013

Kilka przemyśleń o "faszystach" i polityce

                Dzień dobry panie i panowie. Jedna z moich znajomych zadała niedawno ważkie pytanie „kto jest antyfaszystą?”, i dlatego porozmawiamy sobie dzisiaj o polityce. O tym kto jest na lewo, i na prawo. O tym jak wygląda tak zwane „centrum”... Porozmawiamy sobie ogólnie o polityce i jej stronach
                Zatem po kolei. Jeśli chcemy się dowiedzieć kto to taki antyfaszysta, musimy zastanowić się z kim on walczy. Jeśli jest anty + faszysta to po drugiej stronie barykady jest oczywiście faszysta. I teraz najważniejsze! Określmy kim jest faszysta, co nie jest takie proste. Według środowisk takich jak „Gazeta Wyborcza” czy „Antifa” faszystą jest każdy kto: